mototour.pl trasy motocyklowe miejsca przyjazne motocyklistom zloty motocyklowe

Rajd Dakar 2014 - Etap 1- 8

+ 42
+ 49

Nazwa: Rajd Dakar 2014
Trasa rajdu: od Argentyna - Boliwia

Etap 9 - meta zobacz tutaj

Etap 8 - 13 stycznia 2014

Dzisiejszy 462-kilometrowy oes dla motocykli będzie przebiegać wzdłuż, największego na świecie solniska Salar de Uyuni, które pozostało po wyschniętym słonym jeziorze. Trasa rajdu biegnie wzdłuż  płaskowyżu, położonego  powyżej 3,5 tysiąca m. n.p.m., obok wulkanu Tunupa i osiągane prędkości na tym prawie pozbawionym wybojów zbiorniku powinny być naprawdę wysokie. Jak powiedział Przygoński po rajdzie "trasa nie była zbytnio skomplikowana więc dawaliśmy tyle, na ile pozwoliły nam nasze motocykle. Rzadko odpuszczaliśmy manetki gazu i stąd też tak niewielkie różnice czasowe pomiędzy zawodnikami"

Zobaczcie na filmie jak piękne są okolice Etapu 8
 

Klasyfikacja motocyklistów na ósmym etapie Uyuni (Boliwia) - Calama (Chile), OS 462 km:

1. Cyril Despres (Francja) Yamaha          5:23.14
2. Joan Barreda Bort (Hiszpania) Honda strata 2.10
3. Marc Coma (Hiszpania) KTM                  2.16
...
9. Jakub Przygoński (Polska) KTM             13.35
 

 

Etap 7 - 12 stycznia 2014

Po dniu przerwy  motocykle i quady wjadą dzisiaj do Boliwii. Będzie to drugi  etap  maratoński w tym roku i będzie prowadził z Salta do Uyuni. Z 174 motocykli jakie stanęły na starcie do dzisiejszego  odcinka wystartuje już tylko 85 motocykli i 17 quadów z ( 40).To pokazuje jak mocna jest selekcja. Zdaniem organizatorów Boliwia ma być najbardziej urokliwym miejscem na całej trasie rajdu. Czy jednak zawodnikom starczy na to siły i czasu aby podziwiać w trakcie nawigacji w górach i jazdy tak wspaniałe widoki???Ponownie odcinki będą prowadzić przez drogi i przełęcze położone powyżej 3 tys. m.n.p.m. Co to oznacza???Problemy z aklimatyzacją i sprawnością motocykli, które z racji mniejszej ilości tlenu tracą dużo mocy. Etap maratoński to również ponowny zakaz udziału mechaników w przypadku problemów technicznych. W razie jakiś problemów z motocyklami takie naprawy będzie można przeprowadzić dopiero w poniedziałek wieczorem, na zakończenie kolejnego etapu. Dzisiejszym liderem jest Joan Barreda Bort, który miał  wyraźną 4 minutową przewagę nad Comą, Pedrero Garcia i Despresem. Kuba Przygoński, zjawił się na mecie dzisiejszego etapu na dobrej 5 pozycji mając 8 min. 56 sek. spóznienia za zwyciężcą. Liderem w generalce nadal pozostaje Coma. Kuba jest na 7 pozycji ze stratą 01:54:52 do niego. Natomiast Sonik w generalce spadł na 3 miejsce.

 

Etap 6 - 10 stycznia 2014

O ile wczorajszy etap został skrócony z przyczyn bezpieczeństwa, dzisiejszy odcinek powinien być bardziej zrelaksowany. Dzisiaj etap z Tucuman do Salty. Każda z grup pojazdów ma inaczej poprowadzoną trasę. Kiedy samochody pojadą przez jedne z najpiękniejszych okolic Argentyny, motocykliści i quadowcy ponownie ruszą w góry, gdzie znalezienie właściwej trasy nawigacyjnej będzie stanowić nie lada wyzwanie. Po przybyciu na metę do największego miasta w północnej  Argentyntynie będzie jednak można nieco odsapnąć, bowiem w sobotę rajd nie startuje i jest  jednodniowa przerwa. Na 6 Etapie Przygoński zameldował się na 8 miejscu z 8 min. 12 sek straty do zwycięzcy. Rafal Sonik wygrał dakarowego oesa. W generalce jest na 2 pozycji zaraz za liderem klasy Urugwajczykiem Lafuente. Dzisiaj doszło też do wypadku. Znaleziono ciało 50-letniego motocyklisty z Belgii Erica Palante. Trudno powiedzieć narazie co było przyczyną śmierci, czy wypadek czy jakaś bliżej nieznana reakcja organizmu.

Poniżej krótki film pokazujący sylwetkę Erica

 

Jak powiedział Marc Coma: "To był nareszcie normalny dakarowy dzień, nie tak ekstremalny jak wczoraj czy przedwczoraj.  Na trasie było 15 km trudnej nawigacji i pojedynczych ścieżek, na które ciężko było trafić. Końcówka to długie, szerokie odcinki, na których starałem się przycisnąć. Cieszę się, że dotarliśmy do dnia odpoczynku, bo jest on bardzo ważny. Jesteśmy już na półmetku. Mam niezłą przewagę, ale wciąż nietrudno jest stracić bądź zyskać 20 minut. Muszę cały czas być skoncentrowany. Teraz najważniejsze to odpocząć i naładować akumulatory na drugą część rajdu."


 

Korekty po protestach:

Po protestach związanych z błędnym przygotowaniem roadbooków i niedokładnie wprowadzonych  zmianach, organizator rajdu wprowadził korekty. Chodzi o pozycje z etapu 5, kiedy to Przygoński zdobył doskonałą 3 pozycję. Po korektach spadł na 19 pozycję. Większość nałożonych 60 minutowych kar, za ominięcie waypointa  została anulowana i nastąpiły nieoczekiwane przetasowania w rankingu.

Po sześciu etapach - motocykliści:

Klasyfikacja generalna:
1. Marc Coma (ESP) 18:45.11
2. Joan Barreda Bort (ESP) + 42.17


7. Jakub Przygoński (POL) + 1:49.59

Paulo Goncalves przy resztkach płonącego motocykla


 

Etap 5 - 09 stycznia 2014

Etap z Chilecito - Tucuman. Motocykliści i samochody ponownie jadą tą samą drogą. Zgodnie z przewidywaniami umiejętności nawigacyjne mogą na tym odcinku zdecydować po poważnych przetasowaniach w rankingu. Poziom trudności wzrasta i ten etap nie zapowiada nic łatwiejszego, a nawet można powiedzieć, że poprzeczka jest coraz wyżej. Wszystkim dość mocno we znaki dała popalić pogoda, lejący się z nieba  żar i ciągła jazda w górach na wysokościach nad poziomem morza, gdzie normalnie  latają już tylko orły I sokoły.Około godziny 14.30 przed końcem pierwszej części oesu czołowi zawodnicy stracili prawie pół godziny,  przez wybranie złej drogi na 162. kilometrze i skręciło nie w tym kierunku. Błąd popełnili m.in. Barrdea Bort, Carlos Sainz i Orlando Terranova, Pedrero Garcia i Chaleco Lopez. Liderem na godzinę 15 jest Marc Coma, który ma 13 sek. przewagi nad Jordi Viladomsem i około 22 min. nad Kubą Przygońskim. Pozostali, którzy zmylili drogę mają dość duże straty. Organizator zadecydował o zmianie trasy rajdu i  skróceniu oesu. Meta będzie na 428. km (w planach było 527 km).

Ostateczne miejsca:

1. Marc Coma 3:02:08
2. JordiViladoms +12:54
3. Jakub Przygoński +22:45

 

Po korekcie i protestach jednak Przygoński spadł na 19 pozycję:


1. Marc Coma (ESP) 3:02.08
2. Jordi Viladoms (ESP) + 12.54
3. Helder Rodriguez (PRT) + 25.53

......
19. Jakub Przygoński (POL) + 51.20

 

Etap 4 - 08 stycznia 2014

Kolejny etap z San Juan - Chilecito prowadził głównie przez góry.  Odcinek specjalny liczył 352 km z najwyższa przełęcza położoną na 3200 m. Najszybciej, trasę przejechał (5:29.13) Hiszpan Juan Pedrero Garcia. Przygoński miał stratę  31 minut do zwycięzcy. Nasz motocyklista spadł w klasyfikacji na pozycję dziesiątą. No ale wszystko jest jeszcze możliwe i takie spadki i tasowanie kart będą się odbywać nieustannie. Podobnie z pierwszej pozycji na drugą spadł Sonik, głównie za sprawą zgubienia drogi  na trasie. Coraz większą rolę na tych odcinkach  zaczynają odgrywać umiejętności nawigacyjne. Nawet ci co mają lepszą technikę jazdy muszą się liczyć z dużymi  stratami spowodowanymi przez zagubienie trasy.

Na filmie z 4 Etapu Rafał Sonik


 

Przygoński o 4 etapie i oponach.

Etap 3 - 07 stycznia 2014

Trzeci etap przebiega dla motocyklistów  z San Rafael do San Juan. Długość trasy wynosi 665 km (OS 373 km), i będzie to prawdziwy test na wytrzymałość. W najwyższym punkcie droga przebiega na wysokości 4300 m n.p.m.  Na etapie tym nie będzie można korzystać z pomocy mechaników. Na trzecim etapie rajdu Przygoński zajął dziewiąte miejsce i awansował na dziewiątą lokatę w klasyfikacji generalnej. Pierwsze miejsce za to zdobył Rafał Sonik w gronie quadowców i został liderem. Odcinek specjalny został jednak skrócony z powodu złych warunków atmosferycznych o 130 km. Na noc zatrzymali się w separowanym od reszty uczestników biwaku i tutaj spędzą noc.

Nieoficjalna klasyfikacja motocyklistów na trzecim etapie San Rafael-San Juan, 292 km (OS 373 km):

1. Joan Barreda Bort (Hiszpania/Honda) - 3.47.03
2. Cyril Despres (Francja/Yamaha) +4.41
3. Marc Coma (Hiszpania/KTM) +6.56
...
9. Jakub Przygoński (Polska/KTM) +20.12
 

 

Etap 2

 

Jakub Przygoński zakończył drugi etap Rajdu Dakar z San Luis do San Rafael w Argentynie na 13. pozycji. W klasyfikacji motocyklistów jest na 14 pozycji. Etap wygrał Brytyjczyk Sam Sunderland,
liderem pozostał Hiszpan Joan Barreda Bort. Przygoński większą część trasy jechał w kurzu poprzedniego zawodnika.Dopiero gdy tamten tankował w połowie odcinka, Przygoński go wyprzedził i złapał swoje tempo jazdy. Trasa była odcinkami dość szybka, ale były też wolniejsze fragmenty.  Wydmy i jazda po miękkim piasku nie jest łatwa, motocykle zapadają się i konieczna jest dobra technika jazdy - powiedział.



Etap 1
W Argentynie panują obecnie ekstremalne upały.  W pierwszy dzień po przyjeżdzie doszło jednak do załamania pogody i padały ulewne deszcze. Pierwszego dnia na etapie z Rosario do San Luis motocykliści ścigali się jeszcze wspólnie z samochodami. Po ulewnych deszczach zalegały kałuże i było dużo wody na trasie. Były to w większości  wąskie i kamieniste drogi z dużą liczbą wybijających hop i niezliczoną liczbą zakrętów. Trasa liczyła 809 km, a OS miał 180 km. Trasa nie była szybka ale męcząca. Przygoński ukończył pierwszy etap tylko o 8'23 wolniej za zwyciężcą.

Nieoficjalna klasyfikacja 1. etap Rosario - San Luis  rajd Dakar 2014  
1. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally 2:25.31
2. Marc Coma (E) KTM 450 Rally +37
3. Cyril Despres (F) Yamaha YZF 450 +1.40
4. Alain Duclos (F) Sherco 450 SR +1.56
5. Paulo Goncalves (P) Honda CRF 450 Rally +2.25
6. Francisco Lopez (RCH) KTM 450 Rally +3.24
7. Joan Pedrero (E) Sherco 450 SR +3.47
8. Sam Sunderland (GB) Honda CRF 450 Rally +4.33
= Michael Metge (F) Yamaha YZF 450 +4.33
10. Alessandro Botturi (I) Speedbrain 450 Rally +4.48

20. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 Rally +8.23


 

Profil autora :
Ted
 
 

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Kod antyspamowy
Odśwież

mototour.pl: