Mamed Chalidow usłyszał zarzuty za paserstwo aut…

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Mamed Chalidow i samochody
prawo
Polska
Czechy
2019
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.50 (1 Vote)

 

 

Świadek sypie - Mamed K. usłyszał zarzuty za paserstwo luksusowych aut…jest jednak wiele wątpliwości, które podzielił sąd.

... Po serii akcji, i zwrotów niczym w kryminalnym filmie, okazało się, że sąd nie przychylił się do przyjęcia punktu widzenia prokuratury, która postawiła byłemu zawodnikowi MMA 11 zarzutów.

Na tym etapie Mamedowi zarzuca się oprócz paserstwa wyłudzonych w Czechach luksusowych samochodów, również podżeganie do podpalenia dwóch samochodów i znieważenie naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy w październiku 2018 r.

O jakie samochody chodzi?  Dokładnie chodzi o takie pojazdy: Porsche Panamera, Range Rover Evoque, BMW M6, BMW serii 7.

Za zakup tych 7 pojazdów Mamedowi postawiono siedem zarzutów paserstwa, z tytułu art. 291 par. 1 kodeksu karnego oraz jeden zarzut usiłowania paserstwa z art. 13 par. 1 kk w zw. z art. 291 par. 1 kk. Zakup tych pojazdów miał miejsce od kwietnia 2016 roku do lutego 2017 roku. Więc sprawa jest już mocno nieaktualna. Mimo to prokurator postawił w czerwcu 2019 r. zarzuty.

Przypomnijmy, że śledztwo prowadził od roku Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Kiedy prokuratorzy tej placówki zdecydowali się na zatrzymanie Mameda K., postanowili skorzystać z oddziałów antyterrorystów. Nieoficjalne wiadomo, że w trakcie operacji zatrzymania byłego zawodnika KSW, Biuro Operacji Antyterrorystycznych zniszczyło drzwi w posiadłości Mameda.

O co chodzi w tym wszystkim?

Prokuratorzy ustalili, że pojazdy były „nabywane” na terenie Czech. Nie wiadomo na obecnym etapie czy samochody te zostały na terenie Czech skradzione czy przywłaszczone. Wszystko wskazuje na to, że jeśli pojazdy były wcześniej własnością wypożyczalni, nie doszło do klasycznej kradzieży, ale przywłaszczenia. Potem ktoś zaoferował Mamedowi okazję kupna pojazdu nie do odrzucenia. W tym więc przypadku cała ta operacja zaczyna nabierać bardzo kontrowersyjnego wymiaru - medialnego spektaklu. Tym bardziej, że materiał dowodowy jest w większej części oparty na pomówieniach. A w końcu mamy osobę powszechnie znaną w Polsce. Media będą więc obficie pisać o wydarzeniu.


Przypomnijmy, że podobne problemy dotknęły również Michała Materlę, w grudniu 2016 roku, któremu przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Później okazało się, że całe misternie przygotowane oskarżenie przez prokuraturę opierało się na podstawie fałszywych pomówień świadka koronnego, odsiadującego wyrok za gwałt ze szczególnym okrucieństwem.

Zatrzymanie Materli również miało bardzo "spektakularny wymiar medialny". Użyto sekcji antyterrorystycznej, granatów hukowych i paralizatora, mimo, że nikt nie stawiał oporu. O sprawie zatrzymania pisały namiętnie media.

Prokuratorzy chętnie udzielali wywiadów w błyskach fleszy. Po jakimś czasie prokuratura musiała się jednak wycofać się z oskarżeń opartych w większości na pomówieniach, osoby niewiarygodnej.


Czy tu mamy podobny schemat? Trudno na tym etapie wyrokować. Oprócz siedmiu zarzutów o  charakterze paserskim, Mamedowi przedstawiono również na dokładkę zarzuty kwalifikowane z art. 18 par. 1 i 2 kk w zw. z art. 288 par. 1 kk. Tu chodzi o rzekome nakłanianie w kwietniu 2017 roku w Warszawie i Rybniku do spalenia dwóch samochodów. Ponadto zarzuca mu się, ze w 2018 roku w Olsztynie dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji w celu zmuszenia ich do zaniechania zatrzymania i przymusowego doprowadzenia innej osoby kwalifikowane z art. 222 par. 1 kodeksu karnego i art. 224 par. 2 kk oraz znieważenia funkcjonariuszy Policji kwalifikowane z art. 226 par. 1 kk".

Sąd zanegował wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie, Mamed odzyskał wolność. Jak powiedziała osoba związana z zawodnikiem, ze względu na niewiarygodność dla sądu dowodów opartych głównie na pomówieniach jednego świadka.

Wg. prawa istnieje naczelna zasada "domniemania niewinności" mówiąca, że każda osoba jest niewinna wobec przedstawianych jej zarzutów, dopóki wina nie zostanie jej udowodniona prawomocnym wyrokiem sądowym. Jest to zasada gwarantowana zarówno przez prawo Polski, jak i przez prawo międzynarodowe.


źródło: /pk.gov.pl/


1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)
Tags:

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Dodaj

Info

© mototour.pl