mototour.pl trasy motocyklowe miejsca przyjazne motocyklistom zloty motocyklowe

Relacja z Motor Show 2017 w Poznaniu

+ 8
+ 5

Impreza: MOTOR SHOW 2017
Miejsce: Poznań
Termin: 06-09.04.2017
Info: www.motorshow.pl

( Dodaj opinie )

Jedna z największych imprez wystawienniczych o profilu motoryzacyjnym w Polsce za nami. Na fanów motoryzacji czekały nie tylko samochody, motocykle i piękne modelki. Równolegle do targów odbywał się Custom Festival i wiele innych atrakcji. W 14  pawilonach zgromadzono ekspozycje ponad 150 wystawców z wielu obszarów motoryzacji. Od samochodów, poprzez SUVy, ciężarówki, maszyny rolnicze, kampery, firmy handlujące częściami i oczywiście motocykle, skutery i quady. Było tego naprawdę dużo. Mówiąc wprost nie mieliśmy żadnych szans, aby zobaczyć wszystko. Co więc udało się nam w czasie jednego dnia zobaczyć?
 

Nasza zajawka z imprezy

BMW

Oczywiście marka BMW nie zawiodła i pokazała dużo. Np. swoje największe skarby: w tym najlepiej sprzedawany motocykl model R 1200 GS i kilka innych nowości na rok 2017 jak BMW S1000RR, NOWY K 1600 GTL, F 800 GT, R nineT, R nineT RACER i niemiecko-hinduski G 310 GS.

 

Indian

W tym roku marka Indian, własność koncernu Polaris prezentuje swoje najdroższe i największe motocykle jak obrazy w Luwrze, za plastikowymi zaporami. Nie ma szans na siadanie na motocyklach, testy i próby. Więc te pełne chromu dzieła sztuki można podziwiać głównie wizualnie. Można również pogadać z obsługą. Ciekawe jak po zaprzestaniu produkcji  (marki Victory) Indian i firma Polaris da sobie radę ze swoim odwiecznym konkurentem - Harleyem.

 

Harley 

Poza znanymi już wcześniej klasykami nowość: Harley-Davidson Street ROD 750.

 

Honda

Na hali 5 Honda pokazała tylko trzy modele motocykli, razem z ekspozycją samochodową. Ale i tak warto było się wybrać i zobaczyć te perełki w ciemnym kolorze bordo: CBR 1000 RR, nową Afrykę CRF1000L w wersji Rally, CB1100EX.

Junak

Nowa odsłona tych motocykli już po wprowadzeniu  wymagań Euro 4. Od Junaka 806 125, doposażonego w elektroniczny wtrysk paliwa oraz system CBS, Junaka 121 FL, w lekko zmienionym design i reflektorach  elektroluminescencyjnych, 125 RZ oraz RACERA na których można sobie pojeździć już z klasą prawka B, oraz Junaka 905, wiele innych motorowerów i skuterów 50 ccm.

 

Kawasaki

Kawasaki Ninja ZX-10R KRT, Kawasaki Ninja ZX-10R, Kawasaki Ninja ZX-10RR

KTM

z uwagą oglądaliśmy nowy KTM 1290 Super Adventure z silnikiem Super Duke'a.

 

Romet

Hala 7a. Dość pokaźna kolekcja motocykli i rowerków. Duży plus, że producent zdecydował się na sprofilowanie akcentów i nie pokazuje już wszystkiego co produkuje i sprowadza, jak onegdaj bywało. Czyli bieżni, urządzeń do fitnessu itd.....Kolekcja skupia się głównie na tym co mają najlepsze czyli na motocyklach i rowerkach. I dobrze. Trzeba przyznać, że stylistyka pod względem kolorystycznym, designerskim to właściwy kierunek, bez kompleksów korzystający ze sprawdzonych współczesnych rozwiązań. Takie modele jak Romet Classic z Koszem, Classic 400 Scrambler, Cafe Racer oparty na wcześniejszym Classicu 400, SCMB250, ADV 400, nowa motorynka E-Pony mogą się podobać, szczególnie tej młodszej braci motocyklowej.

Suzuki
nowe wersje modelu GSR-R1000 i GSX-R1000R, a także bardzo popularne turystyki serii V-Strom: V-Strom 1000, V-Strom 1000XT oraz V-Strom 650 i V-Strom 650XT. W serii GSX-S doszła pojemność 750 cm3, czyli GSX-S750 oraz maleństwo GSX-R125.

Triumph

Zaraz obok Junaka obserwowaliśmy kolekcje motocykli marki Triumph między innymi takich modeli jak: Bonneville Bobber, Street Cup, Bonneville T 100. Nowy Triumph Street Triple 765 można było zobaczyć w trzech różnych wersjach. Dystrybucją Triumpha na Polskę zajął się od niedawna właściciel marki Junak. Powstał nowy salon w Warszawie i zapowiadana jest dalsza ekspansja tej brytyjskiej marki w Polsce. Zobaczymy.

 

Yamaha

Pokazała swoje motocykle na dwóch ekspozycjach: w hali 7A jako ekspozycja stricte motocyklowa oraz w hali samochodowej 6A można było zobaczyć pojazdy do max. pojemności 125 cm3. W prezentacji motocyklowej patrzyliśmy oczywiście na YZF-R6 2017 oraz na większego brata czyli Supersporta YZF-R1 nawiązującego do idei MotoGP. Nie tylko patrzyliśmy, Dużą przyjemność sprawił nam dotyk. YZF-R1 w wersji szosowej oraz torowej waży tylko niecałe 200 kg i ma silnik o niebagatelnej mocy 200 koni, skomplikowaną elektronikę obsługującą system IMU z trzema żyroskopami i czujnikami przyspieszenia. Chciałoby się wyjechać tym na jakiś fajny tor.

Było na bogato. Można tu było zobaczyć też pozostałe modele Yamahy, jak klasę MT czyli druga generację MT-09, MT-10 Tracer, MT-07 w wersji Moto Cage, "scramblerka" SCR950, XSR900 Abarth, sportowe modele YZF-R3 i nieco mniejsze YZF-R125, klasę Sport Heritage, z najnowszą generacją nakeda – XJR1300, klasykę gatunku SR400 i bobberka XV950 i całą masę skuterków.

 

Polskie Customy

Nieco z tyłu ulokowano w tym roku customy prezentowane w ramach Mistrzostw Polski Custom Festival. Niestety kolekcja się dopiero instalowała, więc nie było szans ogarnąć całości.

Oprócz premier znanych producentów zobaczyliśmy oczywiście imprezy towarzyszące, jakich ci było dostatek np. pokazy stuntu motocyklowego i jazdy driftem. Co jeszcze możemy wspomnieć? W hali 6A redakcja Auto Świat, wspólnie ze sponsorem marką Michelin prezentowała wyścigowe Audi RS 3 LMS, na którym ma ścigać się w tym roku Gosia Rdest w wyścigach klasy TCR Germany, czyli takiej trochę amatorskiej formule I naszych zachodnich sąsiadów. Widać, że Niemcy i Francuzi nie poskąpili środków na promocje. Wieloosobowa profesjonalna ekipa filmowa uwijała się jak na produkcji dużego brazylijskiego serialu. Pierwszego dnia w czasie promocji opony Michelin Pilot Sport 4S, zobaczyliśmy zaproszonego Krzysztofa Hołowczyca, który trochę opowiadał o swoich doświadczeniach z reklamowaną oponą. W czasie wolnym od nagrań i promocji można było spróbować swoje możliwości rajdowe na symulatorze wyścigowym i zmierzyć się z czasem uzyskanym przez Gosię.

Zaraz obok redakcji Auto Świat w hali 6A wpadliśmy przez przypadek na stoisko Tesli. Nie było to trudne, bo znajdowały się tam tłumy i cieszyło się niezmiennie dużym powodzeniem. Żeby nie powiedzieć dwa samochody Tesli były oblegane i trudno było znaleźć wolną chwilę, aby usiąść z środku tego luksusowego auta i coś sobie podotykać, albo popstrykać jakieś ładnie wykończone przyciski. Tesla pokazywała pierwszy raz swoje pojazdy na Poznań Motor Show w Poznaniu. I tylko dwa modele S SUV-a – model X. Ale samochody robią wrażenie. Chciałoby się tym trochę pojeżdzić, tym bardziej bez odwiedzania klasycznych stacji benzynowych.

Również nieopodal Tesli swoją miejscówkę znalazł Nissan pokazujący między innymi nowości  modelu Micra. Oprócz swoich samochodów Nissan serwował najlepszą kawę na targach. Cappuccino zrobione przez profesjonalnych baristów było po prostu idealne. Panowie wielki szacun za kawę.

Co jeszcze warto było zobaczyć? Na stanowisku Skody można było zapisać się na małą turę Skodą Kodiaq. Podobny test, można było zaliczyć na terenie Land Rovera. Jak zwykle stoiska Mercedesa, to spojrzenie w przyszłość, masa konceptów, ale też wiele nawiązań do przeszłości. Mercedes pokazał też kilka świetnie odrestaurowanych aut zabytkowych.

W hali 6 zobaczyliśmy dwie sztuki ciągle dopracowywanej Arrinery. Ten samochód zaprojektowany w Polsce, przeszedł już pierwsze testy w Bruntingthorpe, na torach Silverstone, Donington Park, Snetterton oraz Blyton i wszystko wskazuje na to, że trafi do niewielkiej produkcji. Obecnie jest już ostatecznie przygotowany do procesu homologacji. W Poznaniu zobaczyliśmy dwie wersje: samochód drogowy Hussarya 33 i model wyścigowy Hussarya GT3.



 

Więcej nie udało nam się jednego dnia zaliczyć. Zostało mnóstwo do oglądania, ale nasze baterie się wyładowały, a układ recyrkulacji spalin odmówił dalszej współpracy. Padliśmy z wycieńczenia, trochę z niedosytem, że tyle jeszcze przed nami zostało, a my nie mamy więcej sił.
 

Profil autora :
Woyt
 
 

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Kod antyspamowy
Odśwież

mototour.pl: