Africa Twin CRF1000L 2016

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Marka: Honda
Produkt: Africa Twin CRF1000L
Typ: Enduro Adventure
cena: 53900 zł

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.67 (6 Votes)

Nowa odsłona

Zbliża się koniec roku 2015  i zgodnie z zapowiedziami Hondy pojawić się ma nowa wersja kultowej maszyny lat 90 tych - Africa Twin. O historii motocykla można by opowiadać bez końca. Bezspornie, szczególnie chętnie powtarzanym jak mantra w środowiskach ADV faktem jest, że stara dwucylindrowa "afryka" była synonimem bezawaryjności i niezawodności. Opinie te szczególnie często były formułowane przez  ludzi podróżujących nie tylko wokół komina, ale na dłuższe wyprawy. A to w końcu do czegoś zobowiązuje. Takich opinii nie można w końcu lekceważyć. Może więc dlatego tak długo trwało przygotowanie nowej odsłony motocykla, który przez ostatnie lata obrósł w legendę. Środowisko bowiem oczekiwało czegoś naprawdę dobrego i niezawodnego, a nie tylko kolejnej wersji motocykla.

Kasa musi się zgadzać

Abstrahując od faktu, czy nowa wersja motocykla będzie chociaż w połowie tak samo bezawaryjna, jak legenda, skupmy się więc na nowej wersji, która już sprzedaje się jak świeże bułeczki w piekarnii na rogu. W Polsce można było zamówić motocykl już  pod koniec listopada na forum africatwin.com.pl, w necie. Zamówienia przyjmował również poznański dealer Hondy - Karlik i Honda Plaza. Była to jednak akcja jednorazowa, gdyż oficjalna premiera jest związana z terminarzem prezentacji na targach i przewidziana jest zasadniczo na przełom roku 2015/16. Na wyżej wspomnianym portalu, Rambo sprzedał trzydzieści nowych afryczek w wersji Limited Edition na pniu. Motocykl był co prawda z lekkim rabatem. W dogodnej wersji ratalnej, można było zostać szczęśliwym posiadaczem za około 51 tys. złotych polskich. Dostępne były w tej promocji wersje w kolorze czerwono-białym i HRC ze złotymi felgami. Do wyboru były też dwie opcje skrzyni biegów: Manual i DCT. Motocykle można było zamówić nie tylko za gotówkę, ale i w wersji promocyjnej w ratach, czy nawet w innych promocjach jak 50 na 50, również w trzech ratach po 33 %.

Motocykl dla kogo?

Co dostajemy za te pieniądze???? Motocykl dwucylindrowy, litrowy w układzie równoległym, SOHC z czterema zaworami na cylinder. Całość zmieszczono w lekkiej, ale stalowej ramie, nowoczesnym zawieszeniu przystosowanym do bliskich i dalszych podróży w nieznane, ale również całkiem normalnej jazdy na autostradzie. Bo kto ma być odbiorcą i użytkownikiem Afryki? I jaki jest taget takiego motocykla. Teoretycznie Africa Twin ma konkurować z GS ze stajni BMW. Ma to być więc podróżnicze enduro, które daje sobie radę na czarnym asfalcie i spokojnie można tym zjechać na jakaś podłą drogę. Jednak w założeniu motocykl miał nawiązywać do legendy XRV750L. Tak naprawdę jest to jednak całkiem, nowy motocykl zbudowany od podstaw. Jak wiadomo motocykle współczesne buduje się nieco inaczej niż w latach 90tych., z dużo większym udziałem elektoniki. Czy elektronika nie będzie słabym ogniwem podczas dalekich podróży i podczas kapieli w strumieniu? Zobaczymy. W każdym bądź razie pokolenie lat 90 znacząco zmieniło własne priorytety i zamiast pochłaniać tysiące kilometrów motocyklem, w czasie długich wojaży, obecnie wybiera raczej wyjazdy weekendowe, albo krótkie przejażdzki offroadowe.

Elektronika w nowej Afryce.

Wersję standardową będzie można kupić za około 54 tys złotych polskich, natomiast prawdziwym rarytasem będą oczywiście modele specjalne Hondy Africa Twin z dodatkowym wyposażeniem, jak odłączany ABS, skrzynia biegów z podwójnym sprzęgłem DCT (Dual Clutch Transmission, układ kontroli momentu obrotowego. Tryb DCT będzie umożliwiał zmianę biegów ręcznie na manetce specjalnym przełącznikiem. Tryb D to tryb ekonomiczny i będzie nastawiony na jak najniższe zużycie paliwa na trasie, przejazd i komfort,. Tryb S posiada trzy sportowe schematy zmiany biegów, z których do wyboru: S1, S2 i S3. W trybie G, przeznaczonym do jazdy offrodowej i ADV, honda ma elektronicznie zaprogramowane najbardziej optymalne oddawanie mocy w terenie. Przy opcji G przekladnia sterowana elektronicznie, wykrywa nawet kąt nachylenia motocykla na zboczu i  poziom położenia motocykla w zakręcie. A wszystko to ma ułatwić  trakcje oraz kontrolę nad motocyklem. O włączonych trybach będzie nas informował oczywiście elektroniczny wyświetlacz na środku panelu, który będzie podawał wiele innych informacji jak: temperatura otoczenia, jakie jest spalanie paliwa, i przejechany dystans. Producent testuje z powodzeniem skrzynie DCT od 2010 roku, w takich między innymi modelach jak VFR1200X Crosstourer, VFR1200F, NC750X i NC750S). W sumie sprzedano już ponad 35000 motocykli z tym typem przekładni, co stanowi, że (53%) klientów wybralo wersje motocykla z DCT, zamiast tradycyjnej przekładni. Dodatkowo, ta zastosowana dla Africa Twin została zaprojektowana na nowo, z uwzględnieniem specyfiki jazdy w terenie.
 

Poza wersjami DCT będą oczywiście dostępne wersje z manualną, sześciobiegową skrzynią biegów. Jeśli chodzi o elektronikę to warto również wspomnieć o zasilaniu motocykla. Silnik nowej afryczki jest zintegrowany z wtryskiem PGM-FI (elektronicznie sterowany wtrysk paliwa). Te uklady są stosowane z powodzeniem w wielu motocyklach Hondy, a nawet silnikach zaburtowych do łodzi. W skrócie jest to elektroniczny system sterowania pracą silnika, w którym uklad paliwowy i zapłonowy są sterowane za pośrednictwem modułu, sterownika, sprzężonego z czujnikami. Np. czujnikiem położenia walu korbowego, ciśnienia atmosferycznego, sondą lambda.  Wszystkie te dane dochodzące z czujników mają znaczenie dla ustalenia  wielkości i czasu trwania  wtrysku paliwa, momentu zaplonu i warunków pracy silnika. Mówiąc wprost, jest to niezły, sprawdzony system, działający jednak w warunkach określonych przez producenta. Co stanie się jeśli do baku zatankujemy słabej jakości paliwo, np na wschodzie... ciężko przewidzieć. Ciężko przewidzieć również czy elektronika sprawdzi się w warunkach typowo offrodowych i przymusowych kąpieli w błotku.
 

Królowa mocy

Już pierwsze filmy wpuszczone do sieci pokazują mocny i agresywny charakter Afryki, która nie będzie leniwym wielbłądem do pokonywania asfaltu, ale bardziej szybkim jaguarem, nawet w najbardziej trudnych sytuacjach. Jak twierdzą konstruktorzy Honda jest dostrojona do "silnego i liniowego" oddawania mocy i momentu obrotowego, co można przetłumaczyć na natychmiastową reakcję w dowolnym miejscu na przekręcenie manetki gazu.  Aby wyeliminować wibracje zaprojektowano specjalne wałki wyrównoważające. W tym celu również sprzegło i pompa wodna napędzane są przez wspólny wałek stabilizujący.

Czy napewno offroad?

Czy będzie to motocykl również dla zwolenników offroadu? Jak podaje producent za ewentualnym zjazdem z twardego asfaltu ma przemawiać dość pokaźny prześwit od ramy i silnika do podłoża. Jak wspomina producent, aż prosi się takim motocyklem zjechać z utwardzonej autostrady, włączyć tryb G i poszybować na polnej szutrówce, niczym lekkie enduro. Afryka wyposażona z przodu w 21 calowe koła szprychowe i z tyłu obręcze 18tki powinna dawać sobie bez problemu radę lekkim offrodzie i polecieć niczym na skrzydłach. Oczywiście wiele tu będzie zależeć również od umiejętności kierowcy, bo prowadzenie 230 kilogramów żywej wagi razem z paliwem i płynami nie jest czymś lekkim i zwiewnym niczym jedwab. Tym bardziej jeśli jest to polna droga, albo piaski pustynii. Jeśli do tego dojdzie jeszcze rogal, jedzenie, albo ciężkie kufry, raczej nie pomoże iluzoryczna lekkość dobrze dobranych plastików na baku i przodzie, z dobrej jakości tworzywa sztucznego. To jest jednak dużo i podobnie jak stary model Afryka wydaje się jednak motocyklem trochę za ciężkim na extremalne offrodowe podboje i eskapady. Ale mały skok w bok jest jak najbardziej wskazany. Honda waży i tak mniej od Yamahy Super Tenere, KTM 990 A, ale około 10 kg więcej od KTM1190R. Wysokość siedzenia, na jakim będzie spoczywać nasza sylwetka to 870mm, ale może zostać obniżona do 850 mm. Co prawda zbiornik paliwa, wydaje się jednak za mały i zatankowanie 18,8 litra i nie jest to jednak ilość wystarczająca do jakiś dalszych podróży w nieznane. Z tego co obiecuje producent pełen bak ma wystarczać na przejechanie około 400 kilometrów. No, ale weekendowe wypady niedaleko od miasta wydają się jak najbardziej wskazane.

Cena motocykli (tricolor HRC) lub czerwona z ABS bez DCT.

Detal 53900 zł

Biała (tricolor HRC) lub czerwona z ABS z DCT.

Detal 58900 zł
 

Podstawowe dane techniczne

CRF1000L Africa TwinTyp silnika
Chłodzony cieczą, 4-suwowy, 8-zaworowy, rzędowy, 2-cylindrowy z wykorbieniami co 270° i Uni-cam
Pojemność silnika 998 cm3
Moc maksymalna 95 KM przy 7500 obr/min

Maksymalny moment obrotowy

Zasilanie:

98 Nm przy 6000 obr/min

Elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI

Średnica cylindra x skok tłoka 92,0 x 75,1 mm
Sprzęgło Mokre, wielotarczowe ze sprężynami spiralnymi oraz asystą antyhoppingową
Przełożenie końcowe Łańcuch O-ring
Skrzynia biegów / przeniesienie napędu Manualna, 6-biegowa o stałym zazębieniu / 6-biegowa DCT z trybami jazdy po drogach utwardzonych i nieutwardzonych
Kilkupoziomowy system sterujący momentem obrotowym (Honda Selectable Torque Control System) * 3-poziomowy HSTC z możliwością wyłączenia (* dotyczy wersji ABS i DCT)
Rama Stalowa, w połowie kołyskowa, z dużą wytrzymałością na rozciąganie, stalowa tylna rama pomocnicza
Promień skrętu 2,5 m
Ciężar motocykla bez płynów 208 kg (STD), 212 kg (ABS), 222 kg (DCT)
Masa własna (z płynami) 228 kg (STD), 232 kg (ABS), 242 kg (DCT)
Pojemność zbiornika paliwa 18,8 litra
Wymiary (dł. x szer. x wys.) 2335 x 875 x 1475 mm (STD), 2335 x 930 x 1475 mm (ABS i DCT)
Rozstaw osi 1575 mm
Wysokość siedzenia (pozycja standardowa / obniżona) 870 / 850 mm
Prześwit 250 mm
Typ ABS * 2-obwodowy ABS z możliwością wyłączenia obwodu tylnego hamulca (* dotyczy wersji ABS i DCT)

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Komentarze   

inek
0 # inek 2017-11-02 10:00
Jest ok tak i tak
Cytować
renios1987
0 # renios1987 2017-09-28 18:23
Ciekawostka z tymi automatami powiem szczerze, że nigdy nie jeździłem takim modelem. Ostatnio miałem problem jak urwałem dźwignie w Kawasaki KX 450F tutaj by tego nie było. Dopiero w necie znalazłem w enduro7 takie cudo. A ile się naszukałem. Auto mam w automacie, to i moto mogę mieć.
Cytować
Romek
+4 # Romek 2017-06-10 22:40
Władku, a jeździłeś nową Africą w automacie? Ja miałem okazję i powiem Ci, że w przyszłym roku sprawię sobie takie cudo choć od lat latam manualem. Konstrukcja skrzyni DTC jest taka, że tam nie ma prawa nic się zepsuć.
Pozdrawiam!
Cytować
wladek
-3 # wladek 2017-02-05 21:32
I tak kazdy normalny driver bierze manuala zamiast problemow z automatem.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

© mototour.pl