SHL 98 - pierwsze polskie setki

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Miejsce: Polska
Produkt: SHL 98
Typ: motocykl do 100 cm3

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (1 Vote)

W ostatnich miesiącach coraz większym zainteresowaniem cieszą się motocykle o niskim litrażu do 125 cm3. Szczególnie, że po ostatnich zmianach w ustawie można na nich jeździć posiadając wyłącznie prawo jazdy kategorii B na samochód, stanowi to niewątpliwie zachetę do zakupu. Warto przy okazji wspomnieć o fakcie, że również przed II wojną światową Polska przeżyła podobny boom i falę zainteresowania motocyklami do 100 cm3. Takimi pojazdami można było wtedy poruszać się na drogach publicznych całkiem zupełnie bez rejestracji. Motocykle do 100 centymetrów pojemności nie podlegały bowiem obowiązkowi rejestracji i uzyskiwania tablic, co więcej w czasie jazdy solo, bez pasażera kierowca nie musiał posiadać żadnego prawa jazdy. Przy zakupie polskiego motocykla urzędy skarbowe zwracały dodatkowo około 180 złotych podatku dochodowego, co było niebagatelną sumą w tym okresie. Uwzlędniając fakt, że za motocykl SHL 98 należało wówczas wydać około 900 zł, był to najtańszy motocykl przedwojennej Polski.

Taka finansowa zachęta nie pozostała bez wpływu na nabywców. Sklepy przeżywały oblężenie i wielu producentów zwietrzyło niezłe zyski. Handlowcy oceniali, że z powodzeniem bedą mogli sprzedać ponad 10 tysięcy sztuk rocznie. Planowano nawet eksport do wielu krajów świata. Niestety wyprodukowanie motocykla nie jest, aż takie proste. W Hucie Ludwików, produkowano tylko dotychczas piece centralnego ogrzewania, urządzenia kolejowe i maszyny rolnicze. Była jednak grupa inzynierów, którzy mieli już pewne doświadczenia przy produkcji jednośladów. Zaprojektowania motocykla, podjął się zespół pod kierownictwem pod  inż. Rafała Ekielskiego.

Rama SHL 98 skonstruowana była z podwójnych zamkniętych, kształtowników wykonanych ze stali, które połączone były śrubami z elementami odlewanymi. W główce ramy znajdowały się stożkowo - rolkowe łożyska, które dawały możliwość regulacji luzów. Zawieszenie przednie stanowił widelec trapezowy resorowany centralną sprężyną. Była to konstrukcja wzorowana na czechosłowackiej Jawie. Motycykl uruchamiało się oczywiście nogą za pomocą startera, w skrzynce narzędziowej znajdowała się jednak suchy nieduży akumlator, służący zasadniczo do oświetlenia postojowego przy wyłączonym silniku, W pojazdach nie było klasycznej manetki z gazem, tylko ręczna dźwignia umieszczona na kierownicy, której zadanie było sterowanie przepustnicą,

Lampy początkowo importowano również z Wielkiej Brytanii. Dość szybko jednak podpisano umowę z warszawską wytwórnią Marciniaka.

 

Ogólnie motocykl był dość solidny i wytrzymały, jednak dość duża waga własna wynosząca 78 kg, decydowała, że jednostka nie była szczególnie wysilona i rozwijała maksymalnie ok. 45-50 km/h. Jeśli chodzi o silnik, to inżynierowie całkiem rozsądnie postanowili skorzystać z gotowej już jednostki napędowej, która byłaby na tyle wydajna, ekonomiczna, a co więcej sprawdzona w boju. Taką jednostką był brytyjski silnik Villiers 98 cm3. W  1938 roku podpisano umowę z angielskimi zakładami Villiers Motor Co. Ltd. w Wolverhampton, znanym producentem silników i motocykli. W wyniku porozumienia brytyjska firma udzieliła Hucie Ludwików zezwolenia na produkcję jednocylindrowych silników dwusuwowych o pojemności 98 cm3 i mocy 3 KM, zblokowanych ze skrzynią biegów o trzech przełożeniach, dostarczyła im dokumentację techniczną i rozpoczęła dostawę maszyn i urządzeń wytwórczych. Większość  obrabiarek do produkcji silnika zakupiono również w fabryce Villiers, była to więc tranzakcja ofsetowa na duża skalę. Początkowo sprowadzano kompletne silniki, jednakże w miarę wzrostu elementów krajowych, importowano tylko te jego podzespoły, których własna produkcja nie była jeszcze rozwinięta. Późną wiosną 1939 roku już ponad 40% części jednostki napędowej ( m.in. cylindry ) wytwarzane były w hucie.

 

Dopiero od początku 1939 r. po podpisaniu umowy licencyjnej (maj 1938) udało się uruchomić produkcję tych silników w Kielcach. Nazwa i logotyp SHL pochodzi od Suchedniowskiej Huty Ludwików, pełna nazwa Huta "Ludwików" Spółka Akcyjna w Kielcach. Oczywiście w Suchedniowie nigdy nie produkowano tego motocykla. Zawsze był produkowany w okresie przedwojennym w w Kielcach.

Po wojnie model oczywiście doczekał się swoich znanych wszystkim dość powszechnie następców jak SHL M04, M05, wyprodukowanych już w Kieleckich Zakładach Wyrobów Metalowych  POLMO-SHL w Kielcach, a potem w Warszawie. Co ciekawe w fabryce tej produkowano również pralki wirnikowe "Frania".  "POLMO - SHL"  znane i lubiane w PRL. Wszystkie te wyroby (przedwojenne i powojenne)były produkowane pod znanym sprzed wojny logotypem SHL kolistej, niebieskiej ramce.

 

Modele tego motocykla były produkowane do 1939, czyli do wybuchu wojny i miały całkiem dobrą opinię wśród nabywców. Do wybuchu wojny w 1939 roku wyprodukowano nieco ponad tysiąc motocykli. Po 1944 r. mienie fabryczne było stopniowo wywożone z Huty Ludwików do Rzeszy.

 

Dane techniczne


•    Silnik: dwusuwowy, jednocylindrowy, przeniesienie napedu pomocą łańcucha
•    Średnica cylindra x skok tłoka / pojemność skokowa: 50 x 50 mm / 98 ccm
•    Stopień sprężania: 5:1
•    Moc: 3 KM ( 2,2 kW ) przy 3000 obr / min
•    Sprzęgło: mokre, jednotarczowe.
•    Skrzynia biegów: o trzech przełożeniach, sterowana ręcznie.
•    Zapłon: iskrownikowy.
•    Prądnica: iskrownik Villiers 6V - 18W
•    Rama: z kształtowników stalowych o profilu ceowym, podwójna, zamknięta.
•    Zawieszenie przednie: widelec trapezowy z ciernym amortyzatorem skoku.
•    Zawieszenie tylne: sztywne.
•    Ogumienie: Polska Opona Stomil 3,00 x 19"
•    Długość / szerokość / wysokość: 1980 / 680 / 930 mm
•    Rozstaw osi: 1260 mm
•    Masa własna: 78 kg
•    Prędkość maksymalna: ok. 50-60 km / h
•    Zużycie paliwa: 2 - 2,5 l / 100 km
•    Obciążenie dopuszczalne: 120 kg ewentualnie 2 - osoby

 


1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Komentarze   

albercik76
0 # albercik76 2017-10-16 20:10
Większość motocykli produkowanych w okresie prl była bardzo solidna i stosunkowo mało zawodna. Sam miałem kultowy motór czyli wsk 125 i mam ogromny sentyment, gdy wspominam czasu młodości. Sprzęt sprawdzał się i zimą i latem. Pamiętam jak szaleliśmy z kumplem po lasach i zasypanych śniegiem polach.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

© mototour.pl