Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie
Muzeum Motoryzacji
Stuttgart - Niemcy
Badenia-Wirtembergia
otwarte cały rok, poza poniedziałkiem
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.67 (3 Votes)

 

Jedziesz na południe Niemiec? Warto więc po drodze zobaczyć to co najlepsze w Badenii-Wirtembergii czyli rodzimy produkt regionalny o zasięgu ogólnoświatowym. O czym piszę? O samochodzie... czyli mercedesie. Oczywiście nie mam na myśli pojazdy, których pełno na okolicznych ulicach, skrzyżowaniach i wypasionych autostradach, ale chodzi mi tu o coś bardziej wysublimowanego. Gdzie najlepiej zobaczyć kolekcję starych i nowych samochodów z charakterystycznym kółkiem? Zaproponuję dwa miejsca, które oglądałem w  Badenii-Wirtembergii i które zrobiły na mnie największe wrażenie:

Pierwsze to Mercedes Muzeum w Stuttgarcie, a drugie to fabryka Mercedesa w Sindelfingen. W tym artykuliku opiszę tylko pierwsze miejsce. Oczywiście oba miejsca to pigułka Niemiec, ale muzeum to pozycja obowiązkowa w tym regionie. Taką wyprawę najlepiej sobie zaplanować na cały dzień, bo jest tego naprawdę sporo do oglądania. Warto więc ruszyć cztery litery z samego rana. Muzeum znajduje się w ścisłym centrum miasta. Musimy sobie zarezerwować trochę czasu na dojazd, bo przedrzeć się przez miasto, w dzień powszedni nie jest łatwo. Już sam budynek robi niesamowite wrażenie. Jakby to powiedzieć szkło, stal. Po zakupieniu biletów (8 eurolasków)najlepszą rzeczą jaką można zrobić to pojechać windą na sama górę i zwiedzać wszystkie kolekcje od góry do dołu, bo tak właśnie zostało zaplanowane i pomyślane.

 Trójkołowiec Karla Benza i początki motoryzacji

Oczywiście my zrobiliśmy to dokładnie odwrotnie i chcieliśmy przecierać szlaki do góry, wchodząc jak zdobywcy Everestu. Na szczęście pracuje tu dużo polek i pewna nam to wytłumaczyła o co biega. Zeszliśmy więc kilka schodków na dół i wsiedliśmy więc do wypasionej windy jaką widziałem kiedyś w filmie o kosmitach i pojechaliśmy na samą górę. Na górze przewitał nas koń. Myślałem początkowo, że to jakaś pomyłka, że wysiadłem nie na tym piętrze, ale okazało się, że wchodzimy właśnie to działu historycznego i było to takie symboliczne nawiązanie do początków motoryzacji. A przecież od konia wszystko się zaczęło. Na szczęście koń nie był prawdziwy tylko imitacją konia, chociaż wykonywał co pewien czas jakieś dźwięki kopytami. Zresztą tych imitacji było kilka. Na dużej sali na najwyższym piętrze było to wszystko co wiązało się z początkami firmy mercedes, czyli Patentmotorwagen Nummer 1, trójkołowiec Karla Benza i pierwszy motocykl Daimlera. Tak właśnie wtedy Daimler robił jeszcze motocykle. Potem dowiedzieliśmy się, że Patentmotorwagen to tylko replika, podobnie zresztą jak koń, a motocykl to prawdziwy oryginał.

Mercedes Simplex z 1902 r.



Dalej schodziliśmy w dół taką spiralną pochylnią z betonu i robiło się coraz bardziej nowocześnie i coraz bardziej błyszcząco. Bo tak właśnie było to pomyślane, aby kolekcję oglądać chronologicznie. No, ale nie tak od razu. Historii było dość dużo, podane to jednak w formie nowoczesnej i interaktywnej. Najpierw jednak się dostaliśmy na przedwojenne mercedesy z lat 1915-1945, które miały wozić jakby nie patrzeć gwiazdy amerykańskich filmów, ale też polityków, dygnitarzy i bankowców.

pojazdy z lat 1915-1945



Niżej stały pojazdy osobowe i ciężarowe, wozy strażackie i autobusy zmyślnie przemalowane w jakimś południowo-amerykańskim kraju z podobiznami mafiosów, a może lokalnych polityków. Na zdjęciu Omnibus.



Lata 50

I już bliżej współczesności

 

Zupełnie na dole gratka dla wielbicieli szybkiej jazdy, wyścigów i motosortu. Wszystko poustawiane jak na wyprofilowanych torze wyścigowym. Tu już nie ma żadnej chronologii. Modele od początków rywalizacji do współczesności.

 


1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (1 Vote)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież