| "U Wikinga" | |
| zlot motocyklowy | |
![]() |
Małe Pułkowo 20 |
![]() |
2026 |
![]() |
Kuźnia Smaków |
![]() |
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (1 Vote) |
Nie będzie w 2026 r. kolejnej XI edycji Zlotu u Wikinga! Organizator poinformował na swoim fanpage, że w tym roku zawiesza imprezę, zaznaczył jednak dużymi literami w oświadczeniu, że nie jest to ostateczny rozwód z imprezą, ale tylko mały, chwilowy reset. W każdym razie impreza organizowana przez sympatyczną ekipę Pawła i Anię- właścicieli hotelu i restauracji Kuźnia Smaków w miejscowości Małe Pułkowo na "moment" znika z rozkładu zlotów motocyklowych.
Miejmy nadzieję, że będzie to tylko chwilowa przerwa i impreza wróci za rok na rozkładówkę z nową energią i pomysłami. Zlot "u Wikinga" na stałe wpisał się w archipelag eventów dedykowanych społecznościom motocyklowym. Pierwszy zlot "u Wikinga" miał miejsce w 2016 r. Motywem do powstania imprezy były urodziny zmotoryzowanych właścicieli Kuźni Smaków w Małym Pułkowie - (Pawła Miszczaka), którzy postanowili zorganizować wyjątkową, otwartą dla wszystkich motocyklistów (i nie tylko!) imprezę na prywatnym terenie! Idea wypaliła i z wydarzenia stricte prywatnego powstała koncepcja zrobienia czegoś więcej. Na pierwszych trzech edycjach imprezy zagrały takie zespoły:
BLUES STATION - Dżem Cover Band,
FREEBIRDS
ZDROWA WODA
MR.POLLACK
Panzer Faust
Partyzant
Nie było łatwo dopiąć wszystkich szczegółów, ale kiedy pojawiła się cała masa świetnych zespołów, frekwencja przewyższyła najśmielsze oczekiwania. Podstawową koncepcję identyfikacji wizualnej stanowiła głowa Wikinga, która była powielana na zaproszeniach, plakatach i banerach przez nastepne 10 lat. Formuła się sprawdziła i potem były coroczne reaktywacje. Pierwsze dwie edycje zlotu odbywały się w czerwcu. Potem zmieniono termin czerwcowy na lipiec. W 2025 odbyła się 10. edycja imprezy. Kto jeździł do Małego Pułkowa to wie, że panowała tam zawsze świetna atmosfera i pozytywne klimaty. W pewnym momencie skala wydarzenia zrobiła się tak wielka, że trudno było pomieścić się wszystkim zlotowiczom na miejscu i namioty zaczęły ekspansje na pole okolicznej kukurydzy.
Silną stroną imprezy była propozycja muzyczna. Na zlot zapraszane były bardzo dobre zespoły muzyczne i organizator inwestował zawsze duże środki, aby zagwarantować ambitny program muzyczny. Imprezę reklamowano jako zlot dla miłośników dobrej muzyki i motocykli! Poza koncertami organizowano konkursy i inne atrakcje zlotowe, a nawet pokazy medyczne, loty balonem, trampolinę i rynnę do zjeżdżania w pianie, symulator jazdy na jednym kole. Stałym elementem zlotu była współpraca z Indian Motorcycle i wiele innych pomysłów. Do tego impreza miała swoją dobrą ofertę gastronomiczną. Na miejscu dostępne pole namiotowe, grill, bar i dla bardziej wymagających, kuchnia restauracyjna. Oferta była więc dość zróżnicowana i przyjazna od strony ekonomicznej.
Zlot "u Wikinga" odbywał się w centrum okresu wypoczynkowego, na początku lipca, kiedy jest mnóstwo podobnych imprez w Polsce i olbrzymia konkurencja. Największą konkurencją dla Małego Pułkowa był zlot w Polanowie i w Inowrocławiu "Na Soli", który odbywał się w podobnym okresie i na podobnym terenie. Obie te imprezy siłą rzeczy rywalizowały o brać motocyklową. Trzeba jednak przyznać, że ta rywalizacja była subtelna, a targety docelowe jednak nieco odmienne.
Na naszych serwerach zlot cieszył się dość dużym zainteresowaniem i wylądował kilka razy na TOP 20, szczególnie w 2021 i 2022 r. pojawił się na liście największych imprez motocyklowych w Polsce.
Poniżej tekst oświadczenia organizatora:
Mamy dla Was bardzo ważną informację
Po 10 latach wspólnej drogi przyszedł moment na krótką przerwę. Długo wahaliśmy się nad tą decyzją, ale ostatecznie postanowiliśmy, że tymczasowo zawieszamy Zlot Motocyklowy u Wikinga.
Ale nie martwcie się! TO NIE JEST POŻEGNANIE - to tylko chwila wytchnienia!
Jak to mówią: "Szewc bez butów chodzi"... Organizacja zlotu corocznie pochłania mnóstwo czasu, pracy i energii. Tygodniami pracujemy nad tym by te trzy dni Zlotu u Wikinga były JEDWABISTE! Ale jak sami wiecie - my też jesteśmy motocyklistami i zwyczajnie zaczęliśmy tęsknić za beztroskimi, spontanicznymi wyjazdami na dwóch kółkach. Mamy ochotę odwiedzać inne zloty i znowu spotkać się z Wami jako uczestnicy, a nie organizatorzy
Decyzja nie była łatwa, ale bardzo potrzebna.
Prosimy Was o zrozumienie i uszanowanie.
Każdy z nas czasem potrzebuje chwili wytchnienia, by móc naładować akumulatory i znów robić wszystko na 100%!
Dziękujemy za te 10 wspólnych lat! Za piękne wspomnienia, zabawę do rana, za to, że co roku do nas wracacie, a dzięki temu ten zlot ma naprawdę wyjątkową atmosferę.
To nie koniec — WRÓCIMY! Mamy nadzieję, że cierpliwie poczekacie! ✌🏻
Do zobaczenia na trasie i na innych zlotach!
Galerie i reportaż edycji imprezy w 2023 r. zobaczysz tutaj.









