„Polska Daytona” - Festiwal Rock Blues & Motocykle - Łagów 2021

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Festiwal Rock Blues & Motocykle - Łagów
Zlot Motocyklowy
Łagów
08-10.07.2021
Nine Six MC POLAND
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.75 (2 Votes)

 

Zobacz reportaż z imprezy.


„Polska Daytona” tak nazywany jest również  Festiwal Rock Blues & Motocykle rozpoczyna się już jutro 8 lipca 2021 r. w Łagowie.  Z całej Polski, zjadą do miasteczka tysiące motocyklistów, aby wsiąść udział w tej specjalnej dla całej społeczności motocyklowej edycji, która nie odbyła się w poprzednim roku, z powodu epidemii. Co naprawdę czeka na Ciebie w Łagowie?

Na miejscu czeka na Was bogaty program koncertowy. Zagrają między innymi: Nocny Kochanek, Łukasz Łyczkowski i 5 RANO, 4 Szmery i wiele innych zespołów. Bardzo bogaty będzie program konkursowy, gdzie przewidziano wybory Pin-Up zlotu, zawody wrestlingu, strong manów, wybory miss mokrego podkoszulka i konkurs o miano najdłuższej brody festiwalu. Konkursów będzie wiele i wszystkie z atrakcyjnymi nagrodami. Największą i najbardziej wartościową nagrodę ufundował jednak dystrybutor motocykli Indian, który przeznaczył na to konto motocykl Indian Scout, który trafi do szczęśliwca podczas specjalnego losowania.  

Zlot w Łagowie odbywa się od 25 lat. W tej małej uroczej miejscowości położonej 40 kilometrów na północ od trasy E30 można znaleźć na po czątki lipca coś wyjątkowego. Nie mieszka tu wiele mieszkańców, ale na terenie Łagowskiego Parku Krajobrazowego i Pojezierza Łagowskiego są dwa całkiem spore malownicze jeziora: Trześniowskie (186 ha) i Łagowskie. Łagów to tak naprawdę nie miasto, ale wieś. Prawa miejskie Łagów posiadał do 1931 r, ale potem miasteczko liczące na początku XX w. tylko 428 mieszkańców wyludniło się i prawa miejskie straciło. Do dzisiaj nie odzyskało, ale nikomu to tak naprawdę nie przeszkadza, bo obecnie to Łagów to miejscowość turystyczna, w pełnym słowa znaczeniu mały kurort.

„Polska Daytona” zrodzona w bólach

Tegoroczna „Polska Daytona” rodziła się w bólach. Sami się pewnie domyślacie, że realizacja festiwalu nie była prosta i wymagała wiele wyrzeczeń, telefonów i zachodów. Mamy dziwne czasy. Tak naprawdę wszystko zmienia się nieustannie. Mimo wielu przeszkód udało się i impreza zapowiada się jak zwykle oszałamiająco. Po pierwsze dlatego, że 25 lat minęło. Tradycja to coś wyjątkowego, co zobowiązuje. Po drugie, mimo trudności udało się ekipie z Nine Six dopiąć swego i dopłynąć do brzegu. W oceanie srovidowej nagonki tworzonej przez media nie było to zadaniem prostym i oczywistym. Duży szacun za realizację dla ekipy z 96 MC.


Ostatnie miesiące nauczyły nas doceniać każdą wolną chwilę. Nauczyły nas cenić możliwości spotkania ze znajomymi i robienia tego co lubimy. Słowem mamy radość w smakowaniu wolności i cieszenia się chwilą. Przez 25 lat Łagów zawsze był enklawą wolności schowaną trochę na krańcu świata. Na tyle daleko od centrum, aby poczuć się tutaj wolnym i swobodnym, a na tyle blisko, że warto było tutaj pojechać, nadłożyć kilka kilometrów od centrum i w świecie dalekim od polityki i wymyślonych problemów bawić się w atmosferze bliskiej wszystkim bikerom. Nie tylko tym z Polski, ale też z Niemiec, Holandii, Danii i całej Europy. Bo jak wiadomo Łagów to międzynarodowa wyspa, na którą przyjeżdżają i od lat bikerzy nie tylko z Polski, ale z położonego o rzut beretem Berlina i całej Europy.


Festiwal Rock Blues & Motocykle to kilka tysięcy nie tylko złaknionych palenia gumy turystów, ale też ludzi poszukujących wolności i normalności.

Okiem kamery.

Co warto zobaczyć?


W centralnym punkcie  położonym pomiędzy jeziorami znajduje się zamek. W dawnym zamku Joannitów znajduje się restauracja i 4 gwiazdkowy hotel. Po Joannitach nie zostało już dzisiaj śladu, a zamek był wielokrotnie przebudowywany, np. w stylu barokowym w XVIII. Jednym z charakterystycznych elementów zamku jest za to 35 metrowa średniowieczna wieża, na którą można wejść (za 5 zł) i podziwiać z tego specjalnego miejsca okolice. Jak na małą „wioskę” jest tutaj całkiem sporo zabytków. Np. dwie obronne bramy.  O ile Brama Marchijska, zwaną też Niemiecką lub Berlińską, pochodzącą z XVI-XVIII wieku nie stanowi większego problemu, to Brama Polska, nazywana też Poznańską jest wyjątkowym miejscem tylko dla jednego samochodu. Ta brama pochodzi z XV wieku,  przebudowana została w XVI wieku.  

Brama Polska to wyjątkowa pod względem komunikacyjnym budowla, przez którą musimy przejechać, aby przedostać się z jednej części miejscowości, na drugą. Ruch przez bramę regulowany jest za pomocą sygnalizacji świetlnej. W czasie festiwalu możemy spodziewać się tutaj niezłych korków. W pobliżu bram jak zawsze znajdziecie mnóstwo straganów i stanowisk handlowych, na których możecie kupić rękodzieło i wszelkiej maści gadżety motocyklowe. Główne centrum koncertowe mieści się nieco dalej na skrzyżowaniu ulicy Mostowej i ul. 1 Lutego. Zaraz w pobliżu wejścia głównego jest również  bardzo  charakterystyczny element miasteczka, tj. ceglano-granitowy wiadukt z 1909 roku.


Info

© mototour.pl
X

Mototour.pl

Dziękujemy za wsparcie naszego portalu. Zależy ci na tej fotografii. Napisz do nas na adres

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok