Zlot w Licheniu. Mój punkt widzenia...

Otwarcie Sezonu Motocykli
impreza motocyklowa
Licheń Stary
24.04.2021
Eliza
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.50 (4 Votes)

 

Odwołanie zlotu motocyklowego 24.04.2021 r. w Licheniu nie przeszkodziło w odprawieniu w licheńskiej bazylice 9. mszy w intencji motocyklistów, kierowców i innych użytkowników dróg na otwarcie sezonu motocyklowego. Wewnątrz świątyni miejsce znalazło 350 osób (na tyle pozwala powierzchnia świątyni w okresie obostrzeń pandemicznych), pozostali mogli uczestniczyć w nabożeństwie przed bazyliką lub za pośrednictwem transmisji on-line.


Chciałabym się odnieść do fotorelacji na stronie konin.naszemiasto.pl. Mamy tam jedynie 50 zdjęć z kościelnego parkingu, które w żadnym stopniu nie oddają klimatu sobotniego spotkania. Co więcej, „dziennikarzom” nie chciało się nawet wyjść poza teren parkingu, by w pełni opisać wydarzenie, na którym się znaleźli. Wszak bazylika oddalona jest o kilkaset metrów, a w ich fotorelacji nie ma nawet jednego zdjęcia ani z placu i parku przed świątynią, ani z jej wnętrza podczas mszy świętej. Lenistwo czy brak dziennikarskiej rzetelności tu się odezwał?


Nie sztuką jest wrzucić na stronę portalu pół setki zdjęć podobnych do siebie niemal jak dwie krople wody, zanudzając przy tym czytelników. Nie sztuką jest wymyślić chodliwy, generujący wiele kliknięć, tytuł składający się z trzech części: „tłumy na mszy” (robiąc przy tym błąd ortograficzny), „wielki zlot motocyklowy” czy budzący grozę „atak na dziennikarzy”.

Osobiście byłam na tym wydarzeniu: i na parkingu kościelnym, po którym biegali „dziennikarze” z lokalnego portalu w Koninie, i na mszy świętej, na której tłumów nie było. Jednak w obu przypadkach nie odczułam wrogiego nastawienia nikogo wobec siebie. Co zatem panowie „dziennikarze” z Konina złego zrobili, że tak bardzo się narazili członkom braci motocyklowej, że ci skłonni byli aż do bitki?

Miałam okazję być już na wielu zlotach motocyklowych w różnych momentach sezonu i w rożnych miejscach kraju, ale jakoś nigdy nie zdarzyło się, by brać motocyklowa atakowała dziennikarzy. Wręcz przeciwnie: zawsze z uśmiechem na twarzy chcą się pokazać światu ze swoją ukochaną maszyną. Taki zlot to wydarzenie dla każdego motocyklisty, więc nie w głowie mu bójki z dziennikarzami.


Tak naprawdę to podobny, nic nieznaczący, artykuł mógłby powstać po wizycie na parkingu pod hipermarketem. Tam samochodów i ich właścicieli również pod dostatkiem…

Skoro tytuł "artykułu" krzyczy do czytelników „wielki zlot”, to ta wielkość powinna być pokazana. A autorzy chyba nie widzieli wielkich zlotów, obecności tłumów motocyklistów, ich pięknych, przygotowanych do takiej imprezy, maszyn, a także wielu zwiedzających i podziwiających brać motocyklową… Skoro „tłumy na mszy”, te tłumy powinny być na zdjęciach również ukazane. Skoro atak na „dziennikarzy”, to jaka była w takim razie jego przyczyna? Sam fakt tylko robienia zdjęć, wykonywania swojej pracy? Nie sądzę.


Na koniec warto zadać pytanie: czy uczestnicy spotkania i mszy świętej byli na tym samym wydarzeniu co „dziennikarze” z Konina? Sądząc po relacji pozbawionej ducha motocyklowych spotkań (nawet tych pandemicznych), którą uraczyli swoich czytelników, myślę, że nie… Jaki był cel ukazania rzeczywistości innej niż była? A może to jest zwykła nierzetelność dziennikarska? A może nieznajomość warsztatu pracy dziennikarza?

 


Info

© mototour.pl
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok
X

Mototour.pl

Dziękujemy za wsparcie naszego portalu. Zależy ci na tej fotografii. Napisz do nas na adres