Nadleśnictwo Solec Kujawski szuka motocyklistów - zakłada fotopułapki w lesie...

Nadleśnictwo Solec Kujawski
kujawsko-pomorskie
Nadleśnictwo Solec Kujawski
las, drogi gruntowe
2024
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (2 Votes)

 


Nadleśnictwo Solec Kujawski - Lasy Państwowe na swoim oficjalnym profilu socjalnym na Facebooku poszukuje trójki motocyklistów, którzy na początku roku 2024 r. motocyklami wjechali na ścieżkę lasu w okolicach Solca Kujawskiego i wystraszyli sarenki i jelenie. Niestety, nie wiemy, jakie było miejsce zdarzenia, możemy się jedynie domyślać, że było to prawdopodobnie na terenie Puszczy Bydgoskiej. Gdzie konkretnie? Nie podana jest data, ani miejsce przejazdu tych "osobników", którzy dopuścili się tak rażącego wykroczenia. Nie wiemy, czy był to skrót leśny, rezerwat, czy jakiś użytek ekologiczny wybitnie ważny dla dobrostanu Polski. W Puszczy Bydgoskiej jest wiele takich miejsc chronionych (patrz poniżej), ale z kontekstu filmu i komentarza nie wynika wiele, poza tym, że trzeba napiętnować sprawców i spróbować wywołać ostracyzm społeczny dla takich zachowań.

Podstawą nagonki i stygmatyzacji w mediach społecznościowych Nadleśnictwa Solec jest film nagrany ukrytą kamerą przez Jana F. Pod realizacją tej produkcji filmowej podpisał się oficjalnie właśnie Jan F., który na swoim profilu sam przyznaje się, że jest pracownikiem Nadleśnictwa Solec Kujawski Lasy Państwowe. Nie wiadomo, czy pracownik państwowej instytucji, a jednocześnie fotograf i filmowiec zakłada pułapki filmowe w ramach poleceń służbowych własnego szefa, czy jest to jego hobby po godzinach pracy. Jan F. jest znany z zakładania fotopułapek, używa do tego celu wyspecjalizowanych kamer uruchamiających się automatycznie w lesie. Ma na swoim profilu zdjęcia wilków, sarenek, które fotografuje nie tylko ukrytymi kamerami, ale aparatami Olympus z długimi teleobiektywami. Ma ponad 700 fanów. Jedno jest pewne w tym przypadku tego filmu.

Film został zmanipulowany i zmontowany z dwóch różnych kawałków, a metody stosowane przez Nadleśnictwo Solec Kujawski i Jana F. są nielegalne. W ustawie o lasach nie ma żadnego szczególnego przepisu, który nadawałby jakiekolwiek kompetencje nadleśniczemu, jeśli chodzi o zamieszczanie w lesie fotopułapek, czy kamer.

Ciekawy jest również kontekst treściowy pod filmem. Autor wzywa do denuncjacji i wskazania sprawców. Jest to stygmatyzujący tekst, przypominający językiem polowanie na czarownice. Taki trochę wysmażony kotlecik na krwisto, w propagandowym stylu z epoki dawnego Gierka, że właśnie jelonki zostały wypłoszone ze swojej ostoi, a wszystkiemu są winni bardzo niegrzeczni chłopcy na motocyklach. Zacytujmy zresztą w dokładnej formie:

"Pseudo turyści w lesie i spłoszone jelenie. Jelenie zostały wypłoszone ze swojej ostoi i zdezorientowane szukają schronienia. Ten nielegalny proceder nabiera na sile. Sprawcy tych wykroczeń są nieuchwytni mimo wspólnych akcji strażników leśnych z policją, niestety. Może ktoś z naszych gości rozpoznaje sprawców tego hałasu.  Zbliża się wiosna i okres godowy większości zwierząt leśnych, pomóżmy im w spokoju przejść przez ten czas. Zachęcamy do zgłaszania wszelkich przypadków łamania prawa-kontakt:
Nadleśnictwo Solec Kujawski, Lasy Państwowe
Realizacja : Jan F."

Link do profilu Nadleśnictwa Solec Kujawski i link do filmu tutaj.

Czy zakładanie fotopułapki w lesie jest legalne?

"Zgodnie z najnowszymi zaleceniami otrzymanymi z Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, umieszczenie przez osoby prywatne, na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe, urządzeń służących do prowadzenia monitoringu wizyjnego (tzw. fotopułapek, kamer leśnych itp.) winno odbywać się po uprzednim uzyskaniu zgody właściwego terytorialnie nadleśniczego..."(...) Przed montażem tego typu urządzeń w terenie należy poinformować nadleśnictwo z jednoczesnym wyraźnym zaznaczeniem celu prowadzonego monitoringu oraz ich lokalizacji. W przypadku braku takiej zgody, pracownicy nadleśnictwa, kierując się ogólnie pojętym dobrem wyższym i dbałością o powierzone im mienie Skarbu Państwa, mogą demontować urządzenia jako obiekty niewiadomego pochodzenia mogące służyć lub być potencjalnie wykorzystywane do popełnienia czynu zabronionego lub nieuprawnionego przetwarzania danych osobowych. Tak zdemontowane urządzenia będą umieszczane w depozycie zlokalizowanym w siedzibie nadleśnictwa"...(...)Nadleśnictwo mają w zasadzie kompetencyjny charakter tzn. wyznaczają ogólne kompetencje związane z nadzorem Nadleśnictwa nad lasami. Podstawą takich działań jest m. in. dyspozycja art. 35 ust. 1 ustawy o lasach, gdzie wskazano, iż nadleśniczy prowadzi gospodarkę leśną oraz odpowiada za stan lasu. Z przepisów tych nie wynika, w żaden sposób kompetencja nadleśnictwa do wydawania zgód na montaż fotopułapek na terenach leśnych"...

O ile można się zgodzić, że lasy państwowe w Polsce są wspólną wartością pokoleń, którą należy chronić, która jako jeden z nielicznych składników, nie został sprzedany w procesie rabunkowej prywatyzacji w latach 90-tych, warto zauważyć, ze jest to instytucja państwowa, finansowana z naszych podatków, a nie firma prywatna. Warto skupić się jednak na warstwie merytorycznej materiału źródłowego, zamieszczonego filmu. Co widać na filmie? Widać trzech jadących bardzo spokojnie motocyklistów. Potem pokazuje się stado jeleni. Pomiędzy 29 a 30 sekundą widzimy jednak ewidentne cięcie. Obie te sekwencje tzn. dwa filmy, zostały zmontowane z dwóch filmów, nagranych w różnych porach, które potem zostały umiejętnie, a w zasadzie nieumiejętnie sklejone przez słabego montażystę. Widać różnice kolorystyczne i światła na drzewach świadczące, że była dość znaczna różnica czasowa i autor poprostu wyciął dość obszerny fragment pomiędzy. Podsumowując, doszło do manipulacji materiału źródłowego. Film jest więc ewidentną mistyfikacją i montażem. Nie ma więc dowodu przyczynowo skutkowego, że to motocykliści spłoszyli jelonki. Nie mamy tu, co więcej, niszczenia ściółki leśnej, nie mamy popularnego rycia w podłożu i dowodów negatywnych na niszczenie lasu. Mamy za to w wyrażoną opinie subiektywną, która narzuca z góry właściwy jedynie poprawny punkt widzenia. O stała się rzecz straszna. W lesie miało miejsce zakłócenie hałasu, i spłoszone jelonki uciekły.... Pod filmem po opublikowaniu ukazały się opinie dość zróżnicowane. Krytyczne z jednej i z drugiej strony. Warto przytoczyć komentarze, stwierdzające, że sprawa nie dotyczy przecież tylko motocyklistów, ale wszystkich użytkowników lasu, np. grzybiarzy:

"Samochodami też jeżdżą pseudo grzybiarze, ale jakoś nie są za bardzo gonieni".

Dużo dalej w rozważaniach poszedł użytkownik o pseudonimie Woj Tek, który od razu wskazał gdzie znaleźć sprawców i jak ich ukarać. jego komentarz to jakby gotowa formuła, gdzie najlepiej urządzić zasadzkę na sprawców, na stacji benzynowej:

"Bardzo często w weekendy wjeżdzają do lasu od strony torunia przez Jarki, widziałem jak kiedyś tankowali na Watisie w Cierpicach więc raczej za bardzo się nie kryją, dorwanie ich to raczej kwestia chęci. Nie wiem czy to Ci sami ale to też jeżdzą".

 
Wszystkim Leśnikom ludziom aktywnym zawodowo i rozumiejącym problemy lasu, studentom leśnictwa życzymy wszystkiego, co najlepszego. Darz Bór.

W Puszczy Bydgoskiej można znaleźć rozległe łąki, lasy i wydmy. Przez Puszczę Bydgoską przebiega 11 szlaków, z których najdłuższy (42 km) jest Szlak Puszczański Bydgoszcz – Gniewkowo. Najbardziej charakterystycznym elementem drzewostanu (bory sosnowe z domieszką gatunków liściastych) są rozległe i wysokie (70-75 m) wydmy śródlądowe. Większość Puszczy Bydgoskiej już jest objęta ochroną prawną w obszarach chronionego krajobrazu. Tak jest w przypadku: Wydm Kotliny Toruńsko-Bydgoskiej, Wydm Śródlądowych na południe od Torunia, Łąk Nadnoteckich. Na terenie Puszczy znajdują się cztery rezerwaty przyrody i jeden projektowany oraz kilkaset użytków ekologicznych. Na terenie puszczy znajdziesz okazałe sosny zwyczajne, dęby szypułkowe, topole czarne i białe i wiele innych obiektów.

Nie jestem za łamaniem norm społecznych i prawnych. Tu mamy jednak oczywistą stygmatyzację i osądzenie motocyklistów przed wydaniem wyroków w sądzie. Przypomnijmy, że każde wykroczenie musi być poparte dowodami i udowodnione, a sprawca do wydania wyroku jest osobą w świetle prawa niewinną. Publikowanie w mediach społecznościowych filmów z jednoznacznym komentarzem dyskryminującym tylko jedną grupę winnych tj. motocyklistów, jest również mocno dyskusyjne, żeby  nie powiedzieć bezprawne. Nie wiemy dlaczego nie pokazujecie ciężarówek i samochodów 4X4, które wjeżdżając do lasów, które powodują wielkrotnie większe zniszczenia ściółki i poszycia, a Waszą kampanią nienawiści próbujecie ukierunkować zła energie tylko na motocykle i motocyklistów, którzy mają być głównym kozłem ofiarnym całej tej nagonki w necie. A przecież motocykle ważą przecież dużo mniej od pojazdów 4x4 i dużo mniejszym stopniu przyczyniają się do zniszczeń.

Sprawcy nie zostali złapani na gorącym uczynku, a publikacja takich filmów w mediach ma symptomy średniowiecznych procesów czarownic. Wydaje się, że państwowa firma, jaką jest Nadleśnictwo Solec Kujawski - Lasy Państwowe nie jest powołana do tworzenia nagonek i kryminalizacji zachowań społecznych, ale do innych celów. Postawmy pytanie, czy dyrekcja Nadleśnictwa Solec Kujawski - Lasy Państwowe zamierza od tego roku zajmować się wywoływaniem nagonek i donosów obywateli, czy jest to bardziej akcja jakiegoś nadgorliwego pracownika, który postanowił bawić się jednoosobowo w dochodzenia.

Zgodnie z ustawą o lasach państwowych i prawie o ruchu drogowym do takich celów są odpowiednie służby. Przecież kilka lat temu dodano art. 178b Kodeksu karnego dający nie tylko policji, ale również strażnikom leśnym i funkcjonariuszom Straży Parku duże prawa do kontroli. Zgodnie z art. 129-140a  Kodeksu Drogowego nie tylko policja może nas zatrzymywać. Takie uprawnienia mają również inne organy i jest to zależne od miejsca i okoliczności. Np. w miasteczkach i miastach uprawniona jest  straż gminna lub miejska.(129b KD)w parkach i na terenie lasów strażnicy leśni lub funkcjonariusze Straży Parku.(129c KD). Punkt 129d KD mówi, że na terenie prywatnym, na budowach uprawnienia mają „osoby działające w imieniu zarządcy dróg” np. w imieniu Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Te jednak mogą nas kontrolować tylko w obecności policji ("Osoby działające w imieniu zarządcy drogi mogą to wykonywać, w obecności funkcjonariusza Policji lub inspektora Inspekcji Transportu Drogowego")



Skoro w ustawie o lasach nie ma żadnego szczególnego przepisu, który nadawałby jakiekolwiek kompetencje dla nadleśniczego, jeśli chodzi o zamieszczanie w lesie fotopułapek, czy kamer, to wszystkie te czynności od strony prawnej i dowodowej wydają się mocno dwuznaczne. W naszej ocenie taka publikacja prawdopodobnie wymaga jednak zgody nadleśniczego. Wynika to z najnowszych zaleceń wysłanych z Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, w których mówi się jasno, że umieszczenie fotopułapek przez osoby prywatne na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe winno odbywać się po uprzednim uzyskaniu zgody właściwego terytorialnie nadleśniczego. Jeśli więc Jana F. łączy stosunek pracy z Nadleśnictwem Solec Kujawski, to jego również obowiązują pewne kanony i kodeksy zachowań i postępowania. Warto więc zapytać o zgodność z prawem takich działań. Na jakiej podstawie firma państwowa zajmuje się kryminalizacją motocyklistów. Czy są to działania podobne do afer znanych ze sporządzaniem lewych dokumentów, aby przeprowadzić prowokację? O ile można by założyć, że osoby prywatne stosują pułapki zwykle po to, aby obserwować zwierzęta, używanie takich filmów do nagonki budzi dużo kontrowersji.

Źródło informacji, materiały źródłowe: Nadleśnictwo Solec Kujawski, Lasy Państwowe

Przy okazji jeszcze jedna cenna informacja. Nadleśnictwie Solec Kujawski lubi prześladować motocyklistów, a nie ma żadnych oporów do niszczenia cennych drzewostanów i rezerwatów na swoim terenie. Chodzi konkretnie o Źródliska w Rudach i sąsiednie w Wypaleniskach. Szczególnie zasłużoną w kierunku niszczeniu cennych drzewostanów jest (była) szefowa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Maria Dombrowicz (źródło Renata Włazik), która dopuściła, aby trasa S10 przechodziła przez te unikalne miejsca. Aktualnie ruszyła ponownie wycinka drzewostanów pod budowę drogi ekspresowej S10 na odcinku 2, a administrator wspomnianego kanału wyłączył komentarze.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu


Komentarze   

Mietek
0 # Mietek 2024-01-31 20:23
Sam nie wiem, teraz lewatywa się bedzie aktywizowac....i szukać winnych, ale takie nagonki to juz jakies zjeby...robią z kamerami. Ja jak jade to zawsze zwalniam, jak widzę lesnika, a gajowemu dzień dobry mowię i nie było problemu, ale nie pałuje nigdy jak zjeb...
Cytować
Gacek
0 # Gacek 2024-01-31 20:11
Jedno jest pewne, bedzie coraz wiecej takich sytuacji, bo winne są dwie strony. Ale autor filmu rzeczywiscie posklejał dwie części...
Cytować

Info

X

Mototour.pl

Dziękujemy za wsparcie naszego portalu. Zależy ci na tej fotografii. Napisz do nas na adres