Nie ma chętnych na czasopismo „Motocykl” Motor-Presse Polska - serwery od kwietnia nie działają - To jest już koniec!

Czasopismo „Motocykl”
media
Polska
2023
Motor-Presse Polska
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.75 (2 Votes)

Pytali syndyka o cenę, ale nikt nic nie kupił. Dziesięciu zainteresowanych kupnem tytułów Motor-Presse Polska nie złożyło żadnej wiążącej oferty. Ostatecznie nic nie sprzedano. Serwisy wydawnictwa przestały działać pod koniec marca, a na profilu firmowym pojawiły się grobowe komentarze. "To jest już koniec!" wydawnictwa Motor-Presse Polska.

Pod koniec marca przestała działać strona www.motocykl-online.pl wydawnictwa Motor Presse Polska. Tak naprawdę nie była to awaria serwerów, ale świadoma decyzja syndyka, który postanowił wyłączyć serwery z przyczyn ekonomicznych. Syndyk prowadził przez trzy ostatnie miesiące rozmowy o sprzedaży składników wydawnictwa Motor-Presse Polska z 10. potencjalnymi nabywcami. Chodziło tu o sprzedaż nie tylko czasopisma „Motocykl”, ale też pozostałych tytułów, zasobów intelektualnych, logosów, praw do publikacji i treści, składników materialnych i niematerialnych. Rozmowy nie doprowadziły do żadnych ustaleń. Nikt nie zdecydował się na zakup całości, ani części wydawnictwa. Trudno powiedzieć, czy było za drogo, czy na przeszkodzie o przejęciu decydowały inne kwestie np. te związane z przeniesieniem licencji na inne podmioty. Jak wiadomo czasopisma („Auto Motor i Sport” i „Motocykl”) były licencjonowane przez niemieckiego wydawcę Motor Presse Stuttgart. Losy polskiego wydawcy są w zasadzie przesądzone. Upadłość ogłosiła tylko edycja polska. Licencjodawca nadal jednak będzie prowadził działalność wydawniczą w innych krajach (Niemcy, Austria, Szwajcaria).

O kwestiach dalszej kontynuacji magazynu Motocykl pisaliśmy w grudniu 2022 r. Wtedy była jeszcze nadzieja, że upadłość właściciela spowoduje zakończenie publikacji czasopisma tylko w formie tradycyjnej, drukowanej. Było małe światełko w tunelu, że strona internetowa przetrwa i nadal będzie ukazywać w sieci. Wtedy była jeszcze jakaś alternatywa, że ktoś przejmie wydawnictwo w części lub całości. Np. w takiej formie jak to zrobiła redakcja Świata Motocykla. Dzisiaj wiemy, że tak się jednak nie stało. Wydawnictwo prawdopodobnie zakończy na dobre swój żywot w Polsce. No, ale jeszcze karty są w grze i wszystko może się zdarzyć.

Pod koniec marca 2023 r. ukazał się też wydany na czarno post redaktora naczelnego czasopisma Motocykla Jacka Ociepko, informujący o wyłączeniu strony. Cytujemy w całości:


 
„Pewnie zauważyliście, że od dzisiaj przestała działać strona www.motocykl-online.pl. Nie, to nie jest ani błąd serwera ani wynik niezapłaconych rachunków. To efekt ostatniego z kroków postępowania upadłościowego naszego wydawnictwa. Miałem nadzieję, że pomimo problemów uda się znaleźć inwestora i nadal poprowadzić chociaż stronę internetową. Do ostatniej chwili nie było wiadomo czym zakończą się rozmowy. Niestety negocjacje nie przyniosły oczekiwanych efektów, a rzeczywistość okazała się brutalna. Tym samym oficjalnie mogę potwierdzić, że zarówno papierowe wydanie Motocykla jak i jego onlineowe wersje definitywnie znikają z przestrzeni publicznej. To jest już koniec! Chciałbym podziękować Wam, za wspólnie spędzone lata. Za to, że co miesiąc mogliśmy gościć w waszych domach. Co ja mówię! Dzięki stronie internetowej byliśmy z Wami codziennie. Mam nadzieję, że przez niemal trzy dekady (tak, tak ukazywaliśmy się nieprzerwanie od października 1994 roku) dostarczyliśmy wam wielu ciekawych informacji dotyczących motocykli, byliśmy przyjemnym czytadłem podczas posiedzeń na tronie, jak i wolnych w chwilach. Jeszcze raz dziękuję! Mam nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się gdzieś w trasie. Bo motocykle to hobby, które w sercu pozostaje na zawsze”.

Jacek Ociepko

 

 

Post naczelnego Motocykla na facebooku zebrał wiele komentarzy, najczęściej emocjonalnych, często w formie pożegnania. O ile można zrozumieć, że jakaś epoka się skończyła, można przypuszczać, że jeśli coś się kończy, niebawem na zgliszczach wyrośnie coś nowego i wyjątkowego. Być może szanowna redakcja i ludzie związani z "Motocyklem" odrodzą się na nowo w jakimś nowym własnym projekcie, który nie będzie już obciążony zapłatą kosztów licencji i z praw do tłumaczeń. Trudno powiedzieć, czy taka opcja ma szansę realizacji.

Pytanie jakie warto postawić na koniec. Czemu na tytuły Motor-Presse Polska nie ma chętnych? Dlaczego dziesięć podmiotów, które było zainteresowane w jakiejś formie kupnem Motor-Presse Polska lub całością portfolio spółki, nie złożyło żadnej wiążącej minimalnej oferty? Syndyk Łukasz Welcer podał tylko, że serwisy internetowe spółki będą działać do końca marca, a postępowanie upadłościowe spółki ma zakończyć się w ciągu kilku miesięcy.

Pod koniec 2022 r. wydawnictwo Motor-Presse Polska złożyło wniosek o upadłość. Z rynku zniknęły takie tytuły jak: „Auto Motor i Sport” (wydawany od 1991 roku), „Motocykl”, „Men’s Health”, „Women’s Health”, „Runner’s World” i inne. Właściciel tytułów bezskutecznie próbował porozumieć się z wierzycielami. Obowiązki wydawcy przejmie teraz syndyk Łukasz Welcer, który wezwał zainteresowane osoby i podmioty zgłosili swoje wierzytelności wobec firmy. Aktualnie Motor-Presse Polska przygotowuje jeszcze kilka ostatnich numerów czasopism. Podobne problemy mają również inni wydawcy prasy w Polsce.

Przypominamy, że właścicielem i prezesem Motor-Presse Polska był Maciej Miziuro, który przejął w 2018 r. kontrolny pakiet 100% akcji od Motor-Presse Polska. Od stycznia 2017 roku piastował też stanowisko prezesa zarządu tej wrocławskiej spółki, kiedy to przejął firmę od Krzysztofa Komara. 

 

Upadek wydawnictwa był zjawiskiem stopniowym i wynikał z różnych czynników. Największe to zmiany preferencji zakupowych na rynku mediów i coraz większe poszukiwanie informacji w necie. Zmiany na rynku kolorowych periodyków są nieuchronne. Sprzedaż malała z każdym rokiem. W 2020 roku firma miała spadek przychodów o 33,2 proc. (w stosunku do roku poprzedniego) i uzyskała 11,33 mln zł. Z wynikiem netto zysków w 2019 r. na poziomie 242,2 tys. zł zysku do 993,2 tys. zł straty w 2020 r. trudno było myśleć o racjonalnym przetrwaniu. Wydawca więc dopłacał do publikacji. Nie pomogły również podwyżki cen. Numer „Men’s Health” zdrożał najpierw z 11,99 zł do 14,99 zł, a za listopadowy trzeba było zapłacić już 15,99 zł.

Tak samo miesięcznik „Motocykl”. W zeszłym roku kosztował 9,99 zł, a numer z listopada, który ukazał się już jako dwumiesięcznik, a nie miesięcznik, można było kupić już w nowej cenie 12,99 zł.

 

Już w listopadzie 2022 r. kolejny numer „Motocykla” z miesięcznika został złączony i zrobił się dwumiesięcznikiem. Podobnie zresztą jak magazyn „Ciężarówki i Autobusy”, który z początkiem 2022 r. został przekształcony z dwumiesięcznika w kwartalnik. To również nie pomogło i ostatnim numerem tej publikacji był kwartalnik z lipca i września. W redakcji mówiono o czarnych chmurach i czynnikach obiektywnych: wskazywano na wzrost cen druku o 100%, kosztach benzyny, kosztach wynajmu biura, kosztach prądu dla firm, kosztach życia. Jacek Ociepko, redaktor naczelny „Motocykla”. – obiecywał tylko, że „łatwo się nie poddamy”.


Komentarze   

Witek
+4 # Witek 2023-06-05 17:36
Szkoda Motocykla, ja wychowałem się na ich artykułach, co miesiąc czekałem na nowy numer, a teraz lipa. Nie ma nigdzie rzetelnych testów opon, odzieży , kasków. Szkoda,bo zawsze mogłem porównać przed zakupem. Nie wspomnę o kupnie motocykla, które też sprawdzałem w testach, pod kątem zakupu. Dzięki za te lata i za najlepsze pismo motocyklowe na naszym rynku :)
Cytować
jack
+2 # jack 2023-04-01 13:09
Skoro nie ma być samochodow i motocykli tylko hulaynogi na zdrapke to po co...
Cytować
Mysio
+1 # Mysio 2023-04-01 13:04
Jakość papieru mieli dobrą. Zawsze błyszczało, ale co gadać takie czasy, ze papier odchodzi w niebyt. Wydawnictwa robią bokami, tylko współprace komercyjne ich interesują, a w srodku wiecej reklam niz tekstu.
Cytować
Franio
0 # Franio 2023-04-01 10:31
Pomijając fakt, że tytuły wydawane na licencjach zagranicznych, że kasa szla na tłumaczenia, a redakcja zamiast bawić się w błotku na Podlasiu, siedziała na sponsorowanych przez producenta wczasach na Maderze. To co łoni wtedy mieli pisać, ze zle im było na tych wczasach sponsorowanych.
Cytować

Info

© mototour.pl
X

Mototour.pl

Dziękujemy za wsparcie naszego portalu. Zależy ci na tej fotografii. Napisz do nas na adres